Hasselblad 503CX jest calkowicie mechaniczna lustrzanka sredniego formatu. Aparat jest czescia serii V (tzw. piecsetek), czyli systemu, na ktory sklada sie korpus, wymienne matowki, kominek, pryzmaty, magazyny z wkladkami, obiektywy i inne akcesoria produkowane od 1957 roku. Jest calkowicie mechaniczny, a wiec nie wymaga wymiany baterii, co z kolei wiaze sie z wymogiem uzywania recznego swiatlomierza. Nowoscia jest natomiast automatyczny system TTL, ktory mierzy swiatlo odite od planu filmu (oczywiscie dla dedykowanych lamp blyskowych Metz z przejsciowka SCA390 lub SCA590). Jesli orzystamy z obiektywow CF, to mozemy z latwoscia korzystac z dobrodziejstw "fill in flash". Standardowym formatem uzywanym przez ten aparat jest 6x6, ale mozna rowniez montowac magazynki 6x4.5 oraz maskujace wkladki 6x4.5 (pionowe lub poziome) i panoramiczne 27x55mm, a wymagany film to 120 i 220 i oczywiscie Polaroid.
Uzywalem tego aparatu z dwoma doskonalymi obiektywami Carl Zeiss - Distagonem T* 50mm f/4.0 i Sonnarem CF T* 150mm f/4.0. Standardowym obiektywem jest natomiast Planar 80mm f/2.8
Carl Zeiss Sonnar CF T* 150mm f/4.0, Kodak Ektachrome EPC
Carl Zeiss Distagon T* 50mm f/4.0, Fuji Velvia RVP 100F
Carl Zeiss Sonnar CF T* 150mm f/4.0, Fuji Velvia RVP 100F